czwartek, 18 grudnia 2014

Trzy sposoby na angielski przed studiami.

Cześć kochani!

Z racji tego, że termin aplikowania na londyńskie uczelnie zbliża się wielkimi krokami (do 15 stycznia został niecały miesiąc! - pomoc z aplikacją tu), w dzisiejszym poście poruszymy bardzo ważny temat, czyli język angielski. Wiem, że dużo z Was martwi się, że nie poradzi sobie językowo na studiach w Londynie - NIEPOTRZEBNIE! 
Według mnie istnieją trzy sposoby na sprawdzenie i podrasowanie Waszego angielskiego przed wyjazdem do Londynu. Przedstawiam je Wam poniżej.


1. Egzamin językowy.

Jeżeli chcecie studiować w Londynie, lub też Wielkiej Brytanii w ogóle, większość uczelni wymagać będzie, żebyście zdali egzamin udowadniający poziom Waszego języka angielskiego. Rozszerzona matura Wam niestety nie wystarczy. Do wyboru macie kilka opcji, ja skupię się jednak na egzaminie IELTS. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że jest to egzamin stworzony w Wielkiej Brytanii i dlatego uznawany przez wszystkie brytyjskie uczelnie. Inne egzaminy, na przykład TOEFL, który został stworzony w Stanach Zjednoczonych, są pewnie gorszym wyborem, ponieważ nie każda brytyjska uczelnia będzie je uznawać. Zatem:


Gdzie: IELTSa zdawać możecie w wielu ośrodkach egzaminacyjnych w Polsce, między innymi we Wrocławiu, Warszawie, Krakowie, Poznaniu i Gdańsku.

Za ile: egzamin to koszt 690 zł.

Kiedy: zdawać go możecie w kilkunastu terminach w ciągu roku; informacje na ten temat oraz jak się zarejestrować i przygotować do egzaminu znajdziecie na stronie British Council Polska oraz Studiuj w UK.


Zastanawiacie się pewnie - nie dość, że matura, to jeszcze jeden egzamin... Jak ma mi to niby pomóc w przygotowaniu się do studiów w Londynie? 
A jednak zdanie IELTSa jest bardzo pomocne. Po pierwsze, jeżeli podejdziecie do niego na poważnie i pouczycie się, to na pewno Wasz angielski na tym nie ucierpi. Do tego dochodzi coś nawet jeszcze lepszego - jeżeli otrzymacie dobre wyniki (powyżej 6.5-7.0 punktów), to macie dowód na to, że na bank poradzicie sobie językowo na studiach! Tak!



2. Słówka.


Dobra, ale co można zrobić, żeby przygotować się językowo do życia w Londynie, studiów, a nawet samego IELTSa? Moja znajoma z roku, Francesca, miała pewien problem z angielskim:







Wydawałoby się, że różnica pomiędzy frytkami a czipsami to pierdoła, a jednak ma znaczenie w życiu codziennym ;). Jest wiele innych słówek, których możliwe, że nie nauczycie się w szkole, a będziecie potrzebować na codzień. Ewa w swoim filmiku wymienia dziesięć, a ja do jej listy dodałabym jeszcze na pewno:

- cheers - dzięki, na zdrowie (przy piciu)
- mate - ziomuś, kumpel
- banter - żarty, poczucie humoru.


Do tego dochodzą słówka, których będziecie potrzebować w zależności od tego, gdzie będziecie pracować (albo spędzać czas wolny). Zakładając, że Waszą pierwszą posadą będzie kelnerstwo lub barmaństwo, powinniście znać słówka takie jak:

spare - dodatkowy, np. talerz lub szklanka,
- shift - zmiana (godziny pracy)
- rota - grafik
- pint - pinta piwa, odpowiednik naszego pół litra
- draft - piwo lane
- lager - 'zwykłe' piwo (Żubr, Harnaś, Lech itd.)
- cider - cydr, czyli piwo jabłkowe lub owocowe
ale - piwo pszeniczne, bardzo 'brytyjskie' (warto spróbować, ale nie polecam na kaca).

Plus, oczywiście, polecam obczaić Urban Dictionary. Znajdziecie tam miliony słówek slangowych, których w innych słownikach nie ma, a na pewno się Wam przydadzą ;)



3. Brytyjskie akcenty. 

I na koniec bardzo krótka rada. Pamiętam, że kiedy uczyłam się angielskiego w liceum, nasz nauczyciel mówił nam, że ludzie z różnych stron Wielkiej Brytanii mówią w inny sposób. Jednak na maturze nie przykłada się do tego zbyt dużej uwagi i dlatego przed wyjazdem w ogóle się nad tym nie zastanawiałam. Jednak jedną z rzeczy, które zaskoczyły mnie w Londynie najbardziej, była ilość różnych akcentów i sposobów wymowy, i na początku było mi bardzo trudno się przyzwyczaić! Dlatego dobrze byłoby, gdybyście zaczęli oglądać seriale i programy, w których występują Brytyjczycy. 
Ja sama oglądałam i polecam produkcje takie jak Skins, Misfits czy The Inbetweeners. Znajdziecie także brytyjskie reality show, na przykład Ekipa z Newcastle (Geordie Shore), a do tego amerykańskie produkcje, takie jak Gra o Tron (Game of Thrones), gdzie większość aktorów mówi z brytyjskim akcentem. Gwarantuję Wam, że dzięki temu będzie Wam się o wiele łatwiej dogadać z ludźmi z różnych stron świata, a spotkacie ich wielu w Londynie. Poza tym, podczas egzaminu IELTS słuchanki często czytane są przez Szkotów czy Irlandczyków, także zacznijcie już teraz!


Mam nadzieję, że powyższe wskazówki pomogą Wam przygotować się językowo do studiów w Londynie. Pamiętajcie też, że tak jak mówiłam na początku, dacie sobie radę! Grunt to motywacja, odwaga i zdolność do śmiania się z własnych błędów - przede wszystkim na początku! :)

4 komentarze:

  1. Super byłoby gdybyś nagrywała dłuższe filmy. Bardzo przydatne słówka związane z restauracją, super pomysł :)

    Mogłabyś napisać post o utrzymaniu się na studiach? Np.: czy oszczędzałaś będąc w liceum wcześniej czy wyjechałaś pracować już w wakacje itp.

    OdpowiedzUsuń
  2. Miło mi ponownie :) tak, sama też zastanawiałam się nad dłuższymi filmikami, ale bałam się że będą nudne :) ale dzięki za radę, możliwe że następne postaram się zrobić dłuższe!

    Tak, pewnie, właśnie miałam w planach post o kosztach życia w Londynie, bo wiem że to ważny temat, narazie jednak mam nawał zaliczeń i dopiero w drugim tygodniu stycznia pojawią się nowe posty.

    W międzyczasie mogę polecić blog mojej kumpeli z roku, pisze trochę o naszym kierunku i o finansach też: http://mprpl.wordpress.com - miłej lektury :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Może się przydać
    https://ebookpoint.pl/ksiazki/jak-przygotowac-sie-do-egzaminu-ielts-poradnik-studenta-dla-studenta-justyna-tarnowska,s_005r.htm

    OdpowiedzUsuń