wtorek, 9 grudnia 2014

Londyńskie dzielnice - którą wybrać?

Siema kochani!

Tak jak obiecałam, w dzisiejszym poście o tym, co trzeba brać pod uwagę podczas poszukiwań zakwaterowania w Londynie. Ale najpierw - co na ten temat ma do powiedzenia Matt z Northampton?





O czym trzeba pamiętać podczas poszukiwań, to to, żeby miejsce nie było na totalnym zadupiu. Tak jak mówił Matt, Londyn jest przeogromny i dlatego ludzie często studiują, pracują i widują się ze znajomymi w różnych częściach miasta. Dlatego ważne jest, żeby Wasze mieszkanie znajdywało się jak najbliżej stacji metra, do tego najlepiej takiej, która obsługuje kilka różnych linii. Mapkę przedstawiam Wam poniżej:



I już tłumaczę. Londyn podzielony jest na 9 stref metra. Strefa pierwsza to ścisłe centrum Londynu i odpowiednio im wyższy numer, tym dalej dzielnica znajduje się od "miasta". Jak można łatwo się domyślić, mieszkania w pierwszej strefie są najdroższe.

Z własnego doświadczenia: praktycznie wszyscy moi znajomi, i ja sama, mieszkają w granicach 2-4 strefy. Jest to tańszy wybór, ale jeżeli dobrze się ustawicie z transportem, wtedy macie stosunkowo blisko do centrum. Ja na przykład mieszkam na Stratford, na wschodzie Londynu. Do stacji metra mam na piechotę 5 minut, i mimo tego, że jest to trzecia strefa, do centrum dojeżdżam w 15 minut czerwoną linią metra, tak zwaną Centralką. Dodatkowo na Stratford jest też szara linia, Jubilee, pociągi DLR, Overground i National Rail, a w nocy dojeżdża 25, całodobowy autobus  kursujący do centrum, plus kilka nocnych.

Więc, podczas szukania mieszkania zawsze sprawdzajcie, czy znajduje się odpowiednio blisko do stacji metra (nie chcecie spędzać czterdziestu minut dziennie na dojście do stacji, wierzcie mi). Sprawdzajcie też, czy stacja ta operuje kilkoma rodzajami transportu, PRZEDE WSZYSTKIM autobusami nocnymi - raczej nie chcecie wybierać pomiędzy spędzeniem trzech godzin w kilku autobusach, a buleniem 50 funtów za taksówkę po gorączce sobotniej nocy...



Dobra, wiecie już, że transport to jedna z najważniejszych rzeczy do brania pod uwagę. Pozostaje pytanie: w której dzielnicy najlepiej jest mieszkać w Londynie? Zapoznajcie się proszę z poniższą mapką:




Według mnie debata na temat tego, gdzie najlepiej jest mieszkać w Londynie, zasadniczo sprowadza się do wyboru: Zachód kontra Wschód.
  • Zachód uważany jest jako strona, która jest bardziej elegancka i ekskluzywna, a niektórzy powiedzieliby, że snobistyczna. Znajdują się tam miejsca takie jak Chelsea (ogarniacie, jeżeli oglądacie Made In Chelsea); Notting Hill (pamiętacie ten film z Julią Roberts i Hugh Grantem?); i wszystkie londyńskie atrakcje turystyczne, z London Eye, Big Benem i Westminster Abbey na czele. 
  • Wschód za to jest znany z tego, że jest biedniejszy i brudniejszy, i uważany jest za mekkę hipsterów. Znajdziecie tu miejsca takie jak Shoreditch, gdzie imprezują wszyscy młodzi hipsterzy i faszionelki; Greenwich, gdzie znajdziecie obserwatorium, park z wyrąbanym widokiem na Londyn i arenę O2, gdzie występują wszyscy, od Beyonce po One Direction i Barbarę Streissand; i na koniec Stratford, gdzie znajduje się park olimpijski i Westfield, jedno z największych centr handlowych w Europie. 
Jeżeli chodzi o Północ, znajdziecie tam miejsca takie jak Camden (ulubiona miejscówka Amy Winehouse) a Południe słynne jest z miejsc takich jak Brixton, z kolejną areną O2 i dobrym imprezowym klimatem.


Z własnego doświadczenia (2): co zapewne już zauważyliście, nie jestem bezstronna - mieszkam we Wschodnim Londynie odkąd przyjechałam i przeprowadzki na Zachód raczej nie planuję. Może to kwestia przyzwyczajenia, ale wydaje mi się, że Wschód ze swoim brudem i dziwnymi postaciami jest bardziej wyluzowany, co mi odpowiada. Poza tym, jest na pewno tańszy, co jest dużym plusem. Jeżeli jednak chcecie mieszkać w Londynie, który widzieliście w filmach i serialach, powinniście wybrać Zachód. Jest na pewno ładniejszy i bardziej elegancki, i mieszka w nim więcej Europejczyków. Do tego dochodzą jeszcze Północ i Południe, gdzie mieszkania są w miarę tanie, ale z gorszymi połączeniami, jeżeli chodzi o transport. 

Przy wyborze pamiętajcie też, gdzie będzie znajdywał się kampus Waszego uniwersytetu. Niektóre uczelnie mają kilka budynków w różnych dzielnicach Londynu, dlatego ważne jest, żebyście dowiedzieli się najpierw, gdzie Wy będziecie mieli wykłady!


Mam nadzieję, że powyższe info Wam się przyda, i jak zawsze - jeżeli macie pytania, piszcie! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz